Moja droga do sukcesu!

czyli jak dążę do swojego celu...

Moja historia zaczęła się tak, jak u wielu pasjonatów sportu. W szkole podstawowej, nauczyciel wychowania fizycznego zaszczepił we mnie miłość do koszykówki. Już wtedy wiedziałem, że sala sportowa jest miejscem, w którym mogę rozwijać swoje zainteresowania. 

W szkole ponadpodstawowej, w której się uczyłem, nie było żadnej drużyny koszykarskiej. Postanowiłem więc ją stworzyć. Po ustaleniach z nauczycielem, zebrałem pełną listę osób chętnych do gry w kosza. Moja pasja pochłonęła mnie w 100%, a umiejętności dobrej organizacji, utwierdziły w przekonaniu, że chcę działać w szeroko rozumianym sporcie. 

Ukończyłem AWFiS w Gdańsku. Przez ten czas zrobiłem liczne kursy takie jak: wychowawca kolonijny, kierownik obozów, instruktor piłki nożnej, sędzia piłki ręcznej i badmintona, patent żeglarza jachtowego

Niestety...szkoła to nie wszystko. Po pięciu latach nauki, oprócz uścisku ręki dziekana,  nic więcej nie dostałem. Nikt nie czekał na mnie z pracą marzeń. Rzeczywistość!

Jeździłem na kolonie i obozy. Organizowałem zajęcia z Nordic Walking. Szkoliłem się pod okiem trenerów z Barcelony. Jako pierwszy na Podlasiu utworzyłem  trzy grupy piłki nożnej pn. "Akademia Orlika". Jednak pieniędzy z tego było mało. Zacząłem kombinować jak tu by szybko zarobić... i co?
ZBANKRUTOWAŁEM! Wydałem wszystkie swoje i nie tylko swoje oszczędności. Musisz wiedzieć, że w sferach inwestycji  finansowych, gdzie obiecują Ci duży zarobek w krótkim czasie, zarabia tylko ten co jest nad Tobą. Sprzedałem swojego pięknego Hyundaia Santa Fe i kupiłem Lanosa. Zacząłem pracę
w szkole. Wyszedłem z długów. Działałem dalej! Zacząłem organizować min. zajęcia Futbolu Amerykańskiego, turnieje Badmintona

Jednak moja sportowa dusza znowu dala o sobie znać. Nie umiałem chodzić na kompromisy. Chciałem robić więcej i lepiej. Zrezygnowałem z pracy i otworzyłem działalność gospodarczą....
i co? i ZBANKRUTOWAŁEM po raz drugi! Wszystko
wrzuciłem 
w firmę. Nie miałem doświadczenia w zarządzaniu finansami własnej firmy.

Minęło już trochę czasu od tych zdarzeń. Z biegiem lat i zdobytym doświadczeniem, dążę do swoich celów bardziej ostrożnie. Opowiedziałem Ci swoją historię po to abyś i Ty uwierzył w swoje możliwości. Każdy problem można rozwiązać. Może nie dziś, ani nie jutro. Trzeba wierzyć i dążyć do swojego CELU! Ja mam dużo celów, które wyznaczam sobie każdego dnia!      

Aktualnie pracuje jako terapeuta osób niepełnosprawnych. Od dziewięciu lat jestem prezesem swojego klubu sportowego. Ukończyłem kurs na Trenera Personalnego. Prowadzę treningi oraz konsultacje online. Jako Menedżer Sportu z uzyskanych dofinansowań realizuje Projekt AGOGE TEAM. Zapraszam Cię do wzięcia udziału w Projekcie :) 

Możesz się spytać: to gdzie ten Twój sukces? Sukcesem jest sam fakt, że nadal chce mi się chcieć. Choć los i ludzie często rzucają kłody pod nogi to ja Nie poddaję się! Robię to co kocham! Spełniam swoje marzenia! Nauczyłem się nurkować, żeglowałem na pełnym morzu, jeździłem konno w galopie, podróżuję a co najważniejsze chcę nadal pomagać ludziom bo wierzę, że: 

you can do it!

MASZ PYTANIA?

POROZMAWIAJMY:

+48 504 722 475
lukaszr0113@gmail.com
 
  • Facebook
  • YouTube
  • Google+

© lukasz-roginski.pl All rights reserved.

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now